Epis Dym KNF - Wizja Lyrics
  • #
  • A
  • B
  • C
  • D
  • E
  • F
  • G
  • H
  • I
  • J
  • K
  • L
  • M
  • N
  • O
  • P
  • Q
  • R
  • S
  • T
  • U
  • V
  • W
  • X
  • Y
  • Z
  • Send a Lyrics

    Wizja

    [Refren: Epis DYM KNF]
    W podróży zwanej życiem jest wiele gorzkich prawd
    Chowają nas rodzice, by dalej ruszyć w świat
    Nie zawsze jest jak w bajce, i często jest ich brak
    Albo ich nie ma wcale, lub dzieli gniew i strach

    [Zwrotka 1: Epis DYM KNF]
    Często tak bywa, że ktoś ma za wiele
    Z czystej zawiści mu spłodzą aferę
    Widzą (?) pierwsza na dworze
    Puścimy (?), to nam pomoże
    Dzisiejszy wzorzec dla wielu (?)
    Mieć tyle szelestu, co rodzina (?)
    W kurwę paniczów, szlachty na dworze
    Karierę kończą po pierwszym hardcorze
    Gnoje się wożą jak smród po gaciach
    Tworzą zasady na własnych zasadach
    Ale to fama, bo tutaj ich nie ma
    To nie Termopile i więź braterska
    Jeszcze w pampersach, a już mają wizję
    Nawet okręt wojenny jest wrakiem na mieliźnie
    Czyńże co musisz, czyń, co potrafisz
    Gotowość do poświęceń, za wszystko trzeba płacić

    [Refren: Epis DYM KNF]
    W podróży zwanej życiem jest wiele gorzkich prawd
    Chowają nas rodzice, by dalej ruszyć w świat
    Nie zawsze jest jak w bajce, i często jest ich brak
    Albo ich nie ma wcale, lub dzieli gniew i strach

    [Zwrotka 2: Bajorson]
    1984 - urodziłem się w Pruszkowie
    Nigdy nie paliłem hery, po kolei w głowie
    Wychowany wśród złodziei, jak to mówi stara prawda:
    Na nikogo nie licz, lepiej sam o siebie zadbaj
    Nim zatonie twoja łajba, dłonie zmarszczą się na amen
    Już za życia na ulicach pozostawiam ten testament
    Żebyś wiedział, wiedział, nie pytał mnie o drogę
    Mógł odnaleźć w sobie tego, kogo widzę w tobie
    Wiem, że na właściwą drogę wcale nie jest wejść tak łatwo
    Jeśli się przyłożysz, zobaczysz - pójdzie gładko
    Musisz wierzyć w to, co robisz, nie przejmuj się porażką
    Choćby grzmiało, huczało, palił się ostatni bastion
    Spokojnie, do celu, walę jak Parabellum
    Ku zdziwieniu wielu - połączenie stref
    Ja wybrałem swoją drogę, idę w DYM za KNF

    [Refren: Epis DYM KNF]
    W podróży zwanej życiem jest wiele gorzkich prawd
    Chowają nas rodzice, by dalej ruszyć w świat
    Nie zawsze jest jak w bajce, i często jest ich brak
    Albo ich nie ma wcale, lub dzieli gniew i strach

    [Zwrotka 3: Epis DYM KNF]
    Chcesz życiowego rapu, nie cały arsenał
    Od motywacji po własne przemyślenia
    Po własną wizję świata, raczej rzeczywistości
    Zostawię coś więcej, niż komplet swych kości
    Kopsnij mi bity, bo znów czuję wenę
    Ona od dawna jest moim cieniem
    Osobliwym marzeniem była ta chwila
    Że wbijam do studia i dla was nagrywam
    Poziom utrzymać za wszelką cenę
    Dla bliskich być wsparciem, a nie utrapieniem
    Docenię - stracę, stracę - docenię
    Musisz zrozumieć, czym jest poświęcenie
    Życie to bitwa w nieustannej wojnie
    Choć na pozór żyjemy spokojnie
    Czuję harmonię z całym universe'm
    I lecę na pełnej jak zielony szerszeń

    [Refren: Epis DYM KNF]
    W podróży zwanej życiem jest wiele gorzkich prawd
    Chowają nas rodzice, by dalej ruszyć w świat
    Nie zawsze jest jak w bajce, i często jest ich brak
    Albo ich nie ma wcale, lub dzieli gniew i strach

    Other Epis Dym KNF Lyrics

    Natural
    Ja i pies
    Chronos
    Atom
    Memory

      Comments

    There is no comment.
    Leave a Comment
    *Your comment will be published after approval.