Matiskater - Znowu Lyrics
  • #
  • A
  • B
  • C
  • D
  • E
  • F
  • G
  • H
  • I
  • J
  • K
  • L
  • M
  • N
  • O
  • P
  • Q
  • R
  • S
  • T
  • U
  • V
  • W
  • X
  • Y
  • Z
  • Send a Lyrics

    Znowu

    [Zwrotka 1: Matiskater]
    Znowu milczę kiedy czuję się jak ścierwo
    Nie chce słuchać już ich głosów, to na pewno
    Ziomów porobiło życie, nie mefedron
    Bo ono to tez ścierwo, lecz kopie trochę inaczej
    Ej, znowu polizałem znaczek
    Wysłałem list do diabła, w którym mówię, że czuje się dziś inaczej
    Znowu w dołku i nie mogę na to patrzeć
    Jakbym mógł to bym spalił w głowie wszystkie fotografie
    Mam wyjebane co pomyślą o mnie tamte typy
    Dla mnie wystarczy, że na featach mam braci
    Nie chcę tym żyć, bo ta branża mnie brzydzi
    Ciągle niepotrzebne zgrzyty, na koniec to wszystko stracisz
    Stop, znowu walę wódę
    Przez chwile mi się zdaje, żе świat jest słodki jak lukier
    Wybrali inny team bo oni wolеli puder
    Ostatnio tez wybrałem źle

    [Refren: Matiskater]
    Robię to dla siebie i dla moich ludzi
    Jutro jest dzień, a ja nie chce się obudzić
    Przeraża mnie wizja świata, w którym muszę żyć
    Zamknij pysk mała szmato, to już pora się odmulić
    Robię to dla siebie i dla moich ludzi
    Jutro jest dzień, a ja nie chce się obudzić
    Przeraża mnie wizja świata, w którym muszę żyć
    Zamknij pysk mała szmato, to już pora się odmulić

    [Zwrotka 2: Acidstanek]
    Przerasta mnie fakt że was przerastam w każdym aspekcie
    Układam w chuj myśli na taktach a mam ich więcej
    Progres to nie kurwa Instagram i ładne zdjęcie
    Mógłbym milion razy powtarzać wy nie pojmiecie
    Chcę Ci powiedzieć wiele, lecz jak to ubrać w słowa
    Czasem się cieszę, że nie potrafię się przystosować
    Mam dość kłamstw, przez które palę dość mocny towar
    I nie kręci mnie twoja dupa a szczera rozmowa
    Wow, piszecie wersy na chama
    Ja mam rap tak dobry, że nie mieści się w ramach
    Życie mi się skończy jak jebany melodramat
    A wam pewnie tak jak tren, to nie moja sprawa
    Ostrożnie kroki stawiam, mój vibe długopis i trawa
    Zapierdalam, twój skład wolny jak Neostrada
    Nie daje ręki byle komu, taka zasada
    Robię to dla siebie mała, możesz wypierdalać jak nie odpowiada

    [Refren: Matiskater]
    Robię to dla siebie i dla moich ludzi
    Jutro jest dzień, a ja nie chce się obudzić
    Przeraża mnie wizja świata, w którym muszę żyć
    Zamknij pysk mała szmato, to już pora się odmulić
    Robię to dla siebie i dla moich ludzi
    Jutro jest dzień, a ja nie chce się obudzić
    Przeraża mnie wizja świata, w którym muszę żyć
    Zamknij pysk mała szmato, to już pora się odmulić

    Other Matiskater Lyrics

    Blickyblickyblicky

      Comments

    There is no comment.
    Leave a Comment
    *Your comment will be published after approval.